niedziela, 6 kwietnia 2014

Yves Rocher, Teint Rayonnant Jeunesse - podkład wygładzająco-rozświetlający

"Laboratoria Yves Rocher po raz pierwszy zastosowały w kosmetykach do makijażu perłową cząsteczkę wosku z róży tworząc podkład o wyjątkowych właściwościach wygładzająco-rozświetlających. Kosmetyk powstał z myślą o kobietach, które pragną zamaskować oznaki starzenia skóry, a jednocześnie ją ujednolicić i rozświetlić. Po aplikacji podkład idealnie stapia się ze skórą, nie tworząc maski. Cera jest promienna, jednolita i odmłodzona
Działanie
• Rozświetla i ujednolica cerę
• Maskuje oznaki starzenia skóry
• Idealnie stapia się ze skórą, bez efektu maski
Składniki
• perłowa cząsteczka z wosku z róży
• olejek eteryczny z róży z upraw ekologicznych
• olejek eteryczny z cytryny • olejek z róży muscat
• woda z róży
Sposób użycia
Niewielką ilość podkładu nanieś na czoło, policzki, nos i brodę. Rozprowadź w kierunku zewnętrznym twarzy, do szyi, aby uzyskać idealne wykończenie, bez efektu maski."
/źróło/




Tak jak wspominałam, na mazidło YR chorowałam od długiego czasu. Kiedy tylko pojawiło się w Polsce, bez zbędnych ceregieli je kupiłam. Cena jakoś nie zabijała (ze zniżką 54 zł, bez - 79zł; polecam polować na promocję), a oferowane kolory wydawały się sensowne, więc nie widziałam powodu by szczególnie się powstrzymywać:P

Yves Rocher, Teint Rayonnant Jeunesse - podkład wygładzająco-rozświetlający


Opakowanie

Klasyczna szklana buteleczka z pompką. Pompkę można zablokować (przekręcając jej "łepek" w bok), tak aby nic nie wylało się przy noszeniu podkładu w torebce. W sumie wolę takie rozwiązanie, niż zabezpieczający korek na dozownik. Całość zapakowano w estetyczny, biały kartonik.

Yves Rocher, Teint Rayonnant Jeunesse - podkład wygładzająco-rozświetlający


Konsystencja

Delikatna i kremowa. Nie jest to podkład bardzo wodnisty, ale też w niczym nie przypomina gęstawej pasty. Lubię takie konsystencje, aczkolwiek początkowo miałam problemy z wyczuciem, jaka ilość jest potrzebna na pokrycie całej twarzy.

Yves Rocher, Teint Rayonnant Jeunesse - podkład wygładzająco-rozświetlający


Działanie, efekt

Nie do końca rozumiem, jakiej cerze dedykowany jest ten podkład. Kryje delikatnie, a przez to, że jest dość nawilżający, nie można go też budować poprzez nakładanie kolejnych warstw. Przez cały czas jest też dość plastyczny na skórze; nie zastyga tak jak choćby Matchmaster MAC-a, co z jednej strony jest fajne, bo podkład nie tworzy maski, z drugiej - negatywnie wpływa na trwałość makijażu. Fluid potrafi też wleźć w zmarszczki mimiczne, rozszerzone pory, zatrzymać się na suchych skórkach, przy skrzydełkach nosa, czy załamaniu powieki. Teoretycznie podkład przeznaczony jest do cery dojrzałej ("maskuje oznaki starzenia skóry"), ale ze względu na jego spływanie i migrację po całej twarzy, obawiam się, że zamiast zamaskować zmarszczki, to zgromadzi się w nich i je wyeksponuje:P
Tyle z wad. Teraz parę słów o jego zaletach. Podkład jest mistrzem ożywiania i rozświetlania cery. Naprawdę, kosmetyk ten niweluje oznaki zmęczenia oraz dodaje blasku cerze. Nie ma tutaj żadnych drobinek rozświetlających, ale poszarzała skóra wygląda zdecydowanie lepiej. Dla tego efektu jestem w stanie wybaczyć mu większość oczywistych niedociągnięć.
Podkład mnie nie uczulił, nie zapchał ani nie przesuszył mi cery. Nie pogorszył też mojego AZS jakie wykwitło mi jakiś czas temu na twarzy.

Kolorystyka

W Polsce dostępnych jest 8 kolorów podkładu, podzielonych na tonacje: ciepłą (beże) i zimną (róże). Posiadam dwa odcienie podkładu - beż 100 oraz różowy beż 000. Wszystko za sprawą niekompetentnej konsultantki, która wmawiała mi, że odcienie oznaczone numerami technicznymi 000, nie są podkładami a bazami pod podkład o_O Jest to oczywiście bzdura. Tak więc najpierw kupiłam ciepłe 100 (za ciemne i za ciepłe dla mnie), później dokupiłam już chłodniejsze 000. Swatche poniżej:

Yves Rocher, Teint Rayonnant Jeunesse , wyżej 000 różowy beż, niżej 100 - beż

Yves Rocher, Teint Rayonnant Jeunesse , z lewej 100 beż, z prawej 000 - różowy beż


Skład:



Podsumowanie

Jeśli ktoś szuka lekkiego, ale w miarę nawilżającego i rozświetlającego podkładu na co dzień, Teint Rayonnant Jeunesse może być całkiem sensowną propozycją. Ze względu na lichą trwałość i umiarkowane krycie na pewno nie jest to propozycja dla cer mieszanych i tłustych, oraz dla tych, dla których nienaganny makijaż przez 12 godzin jest priorytetem. Osobiście uwielbiam go za delikatność i rewelacyjny efekt naturalnego rozświetlenia cery, niemniej przed zakupem pełnowymiarowego opakowania poleciłabym zaopatrzyć się w jego próbkę.

12 komentarzy:

  1. ooo, no proszę. Czyli jak nie mam zmarchów, a pory całkiem mniejsze i brak suchych skórek, to mogłabym się z nim polubić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. To jeden z tych podkładów, które nie gwarantują jakiegoś cudnego efektu photoshopa na buzi, ale nosi się je z przyjemnością.

      Usuń
    2. kopsnę się do salonu najpierw :)

      Usuń
  2. Rozglądam się za nowym podkładem, może faktycznie poproszę o próbkę w sklepie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję właśnie zacząć od próbki, bo to fajny podkładzik, ale nie sądzę, by każdemu odpowiadał. Nie jest ani trwały, ani bardzo kryjący. Ładnie rozświetla, ładnie wygląda na buzi. Taki... zwyklaczek na co dzień. Ma jednak w sobie to 'coś', co sprawia, że podkład Lancome czy MAC poszedł w odstawkę a używam głownie jego.

      Usuń
  3. Kolor wygląda całkiem ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że kolory są takie jasne. W ofercie większości firm brakuje mi jasnych odcieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najjaśniejsze odcienie są podobne do najjaśniejszych kolorków Revlon Colorstay. 000 różowy beż, to coś pomiędzy 110 ivory a 150 Buff revlona:)

      Usuń
  5. Macałam go ostatnio w sklepie i przy najbliższej okazji się na niego skuszę, bo dostałam ulotkę z YR gdzie jest -50% na dowolny podkład.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna promocja! Miałam kupon na -40% na kolorówkę, ale gdzieś mi przepadł o_O

      Usuń
  6. Rety! Mam problem i mam nadzieję, że mi odpowiesz :D
    W sumie, to głupi problem! Dzisiaj kupiłam sobie właśnie ten podkład i... wymalowałam sobie twarz i chciałam go zatkać... I tutaj problem. W ogóle nie pamiętam, czy gdziekolwiek odłożyłam zatyczkę, czy wyrzuciłam, czy w ogóle ona była! I moje pytanie - była do tego podkładu przeźroczysta zatyczka, jak zazwyczaj ma to miejsce przy podkładach, czy jedynie co, to przekręcanie "głowicy" zabezpiecza przed wylaniem i wyschnięciem?
    Proszę Cię o odpowiedź! Wiem, że to głupia sprawa :P

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak późno odpisuję... Nie, nie ma zatyczki. Podkład zabezpieczasz przekręcając pompkę w bok;-)

      Usuń