środa, 19 marca 2014

Nowy członek rodziny :-)

A o to mój ostatni (i długo wyczekiwany) nabytek - Yves Rocher, Teint Rayonnant Jeunesse. Powiem Wam jedno - fajny jest! I to bardzo. Może trwałością nie grzeszy ale fajnie sprawdza się na co dzień. Recenzję skrobnę niebawem:-)

Yves Rocher, Teint Rayonnant Jeunesse

7 komentarzy:

  1. a używalaś Pure Light? Używałam go latem i jako lekki podkład dzienny był cudowny. Zapomniałam jednak, że latem skóra jest ciut ciut ciemniejsza, więc teraz stoi :P ale byłam nim baaardzo pozytywnie zaskoczona.
    PS. Chętnie Ci podeslę torchę tego collection 2000 bo jestem ciekawa Twojego zdania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i napisz jaki to kolor :P

      Usuń
    2. Używałam Pure Light i też byłam bardzo zadowolona! Świetny podkład, chyba jeden z lepszych z jakimi się zetknęłam! Tylko za ciemny:(
      Wspominany w poście podkład ma odcień 100 Beige. Jest jeszcze jeden jaśniejszy 000 Beige, ale panie w sklepie YR powiedziały że baza to pod podkład a nie podkład o_O
      Bardzo chętnie przetestuję Collection:D

      Usuń
    3. a pure light który masz? Bo ja beige 200 i na lato miodzio, ale teraz kolor maska. Teraz jakieś promo na podkłady jest, 50% czy coś :)
      collection mogę odlać :) daj znać kiedy.

      Usuń
    4. Najjaśniejszy, czyli 100 bodajże beige.
      O coll uśmiechnę się za jakiś czas, bo aktualnie głowę zaprzątają mi przygotowania okołoślubne:)

      Usuń
  2. Bardzo lubię Twoje spostrzeżenia/recenzje/po prostu NOTKI o podkładach :D Nie lejesz wody, u Ciebie A to A, a nie ĄĘ, prosto, bez owijania w bawełnę. No i różne półki cenowe... Naprawdę spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) Bardzo zależy mi na tym, by recenzje były szczere i rzetelne. Rzygać mi się chcę, jak widzę na blogach serie identycznych recenzji, bo jedna z drugą dostały szampon/odżywkę czy coś tam od producenta i nagle same ochy i achy:P

    OdpowiedzUsuń