niedziela, 24 listopada 2013

Nowości - zapowiedź ;-)

Listopad upływa mi pod znakiem testowania nowych produktów. Wiadomo, promocje kuszą głupiego konsumenta:P Oprócz miliarda durnych i zupełnie zbędnych pierdół, kosmetyczkę zasiliło mi też kilka podkładów i koreański bb krem:



Jak widzicie na powyższych zdjęciach, ostatecznie nabyłam podkład Isa Dory Wake Up Make-Up. Początkowo wydawał mi się tłusty i ciężki, jednak gdy dokładniej go obadałam, nie mogłam go nie kupić. Naprawdę, bardzo, bardzo fajny podkład dla osób o normalnej i suchej cerze.
Kolejnym nabytkiem, jest podkład marki Nyx, HD Studio Photogenic Foundation. Z Nyxem się nie polubiłam; nie wiem czy to kwestia mojej skóry, techniki nakładania, czy w końcu samego podkładu, ale fluid sprawuje się co najmniej średnio. Zdecydowanie lepiej radził sobie MUFE HD Foundation, co w sumie smutnie mnie zaskoczyło, gdyż czytałam że Nyx jest tańszą i lepszą alternatywą dla tego podkładu.
Na koniec zostawiłam sobie zupełną nowość - bb krem marki Skin79 w wersji Green. Stworzony specjalnie dla bladzioszków, którzy niekoniecznie lubią błysk na twarzy. Obecnie nie wyrobiłam jeszcze zdania na temat kremu; jest kilka cech za które go lubię i kilka, które mi bardzo przeszkadzają. Poużywam go jeszcze trochę i wtedy dam szerszą relację.
Na koniec jeszcze swatche:



Zdecydowałam się, rzecz jasna, na najjaśniejsze odcienie w palecie. Zdjęcia trochę przekłamują kolory, niemniej Nyx i Skin79 to jasne, chłodne beże (przy czym Nyx jest ciemniejszy od Skin79). W pierwszej chwili w ogóle nie pasują mi tonacją, ale po jakimś czasie dopasowują się do koloru cery i nie odcinają od szyi.
Isa Dora to ładny, zbilansowany beż. Jest zdecydowanie cieplejsza niż Nyx, czy Skin79, ładnie wtapia w skórę, w ciągu dnia tylko troszkę ciemnieje.

Tyle ze wstępnych wrażeń:-) Wkrótce wrócę z obszernymi relacjami na temat produktów. Póki co trochę pluję sobie w brodę, że kupiłam w ciemno pełnowymiarowe opakowania Nyxa, i Skin79, bo zadowoliłby mnie pewnie tylko próbki. Chyba, że wszystkie ich wady biorą się z tego, że w ostatnim czasie mam wysuszoną i odwodnioną skórę, która za żadne skarby nie chce wrócić do stanu równowagi:-(

2 komentarze:

  1. Gdzie kupiłaś ten zielony BB krem? Strasznie mnie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamówiłam na allegro. Mnie właśnie strasznie kusił, bo jest bardzo jasny... Ale polecam przetestować próbkę, bo można się rozczarować. Krem jest dość treściwy, treściwszy niż np. Hot Pink, ma szarawy podton, który przez pierwsze parę minut daje upiorny efekt na twarzy. W ogóle na buzi wygląda identycznie jak ślimakowy Skin79. Nawet jedną stronę twarzy potraktowałam ślimakiem a drugą zielonym Skin79 i pomimo iż kremy mają inny kolor, to na buzi wyglądały identycznie (ślimak nawet lepiej).

    OdpowiedzUsuń