środa, 20 lutego 2013

Skóro, why?

Byłam dzisiaj u dermatologa. Leczenie nie przynosi skutków, a moje łojotokowe zapalenie skóry ewoluowało niczym pokemon. I tak oto z łojotokowego zapalenia skóry uzyskałam okołoustne oraz okołooczne zapalenie skóry.
Ponieważ dotychczasowe miejscowe leczenie można o kant pupy rozbić, dermatolog zdecydowała się wytoczyć działa większego kalibru, czyli wdrożyć antybiotykoterapię doustną. Czekają mnie 3 miesiące romansu z Tetralysalem. Na skórę zaś idzie Rozex i Pimafucort. Zobaczymy czy nowa koncepcja leczenia coś wniesie.

Na dzień dzisiejszy moja facjata (na zdjęciach fragment facjaty, bo całość może działać wymiototwórczo) wygląda tak:




Widok nieszczególny, no ale cóż. Liczę na poprawę.

Ponieważ moja skóra wygląda jak wygląda, skupiam się na tym, co w twarzy wygląda jeszcze w miarę normalnie (hah!) i staram się to akcentować. Mowa o oczach. Ponieważ przez ostatnie dwa lata niespecjalnie interesowałam się makijażem oczu, moje zbiory cieniowo - tuszowe były dość skromne. Teraz staram się to trochę nadrobić. Weszłam w posiadanie kliku (niedrogich) paletek cieni, o których napiszę niebawem i kilku tuszy do rzęs. Badziewiastych jak jeden mąż. Ale o tym też wkrótce:)

15 komentarzy:

  1. Współczuję.:(
    Miejmy nadzieję, że te antybiotyki pomogą i skóra wróci do normy.:*

    OdpowiedzUsuń
  2. bidoku :(
    trzymam kciuki za kurację. Żeby więcej pomogła niż zaszkodziła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałaś może o oczyszczeniu organizmu od wewnątrz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mnie leczyli antybiotykami na ŁZS, tylko na skórze głowy. W pewnym momencie to wszystko (ale nie tylko antybiotyki) zaskoczyło i stan się unormował. Na twarzy też zdarzają mi się takie historie jak u Ciebie, chociaż pewnie w mniejszej skali. Trzymam kciuki za powodzenie kuracji. Uważaj na siebie przy tych antybiotykach. Długo masz je brać? Ja łykałam 3 miesiące. Podobno nie można w okresie letnim. Ja brałam tetracykline.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki, żeby antybiotykoterapia okazała się skuteczna. Mam nadzieję, że te nieprzyjemne dolegliwości szybko ustąpią. Ja od wczoraj walczę z wysypem podskórnych gul i wiem, jak takie niedyspozycje skóry potrafią uprzykrzać życie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, biedaku. Tez mialam kiedys halo na skorze i wiem, jak jest to meczace. Mam nadzieje, ze szybko przejdzie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tetralysal działa cuda! zauważyłam dużą poprawę już po 2 tygodniach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. trzymam kciuki, żebyś jakoś zapanowała nad tym świństwem!
    ja się wybieram do dermatologa w pod koniec kwietnia, jeszcze tyle czekania :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej! czytałam w Twoich notkach że jesteś niezadowolona z podkładu NARSa, sheer glow :> jeżeli jesteś zainteresowana sprzedażą (o ile jeszcze tego nie zrobiłaś ;) ) to byłabym chętna go kupić :> (oczywiście via Allegro). jakby co, moj email: acmr111@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny, dziękuję bardzo za słowa wsparcia:) Jesteście kochane:*** Mam nadzieję, że stan zapalny w końcu odpuści i znowu będę wyglądała jak człowiek:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Też brałam Tetralysal przez 3 miesiące (okołoustne zapalenie skóry, ŁZS). Zaleczył mi masakrę na brodzie, ale z ŁZSem męczę się do teraz (kurację przeszłam równo rok temu). Dziś byłam u dermatologa, niczego nowego się nie dowiedziałam. Blizny potrądzikowe usunę albo laserem albo mikrodermabrazją. Ale na ŁZS oprócz dermokosmetyków i tabletek z cynkiem, nic mi nie przepisała. A opinie miała świetne.. A może taki już nasz los.. Eh. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  12. hej, w końcu znalazłam kogoś kto też tam ma jak ja...
    ostatnio wylądowałam na izbie z takim (tylko moooocniejszym) wypryskiem na całej twarzy:< dożylne sterydy nie pomogły w ogóle. babka mi zaleciła natłuszczać kremem z euceryną +oczywiście seria cetaphil, ale wzięłam się na sposób i postanowiłam wzmocnic orgaznim od środka (trochę jak przy atopii alergicznej) i biorę codziennie probiotyk i tran, oprócz tego że nie chorowałam całą zimę to jestem po tych kilku mies w duuuzo lepszym stanie. tak naprawdę najbardziej pomógł Protopic 0,1%, ale po jakimś czasie moja skóra się przyzwyczaiła już troszeczkę, choć nadal jest dobry i podejrzewam że Tobie też by spokojnie pomógł.

    Obecnie moja dermatolog chce wytoczyć ciężkie działa i przeprowadzić kurację Izotekiem, by rozprawić się z tym choróbskiem raz na zawsze :(

    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  13. mam nadzieję, że szybko wróci do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  14. mam nadzieję że leczenie przyniesie szybkie rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. witam :) mam ogromną prośbe ...chciałabym się dowiedzieć czy udało Ci się to pokonać Kochana? Ja już z tym walcze prawie 4 lata i nic... eh.. już mam tego dość ...może mi coś doradzisz? oto mój email aniakulczyk@interia.pl będę czekac cierpliwie na wiadomość od Ciebie

    OdpowiedzUsuń