sobota, 9 lutego 2013

Przegląd kremów do skóry dotkniętej AZS i ŁZS

Jako alergik, atopowiec i w ostatnim czasie łojotokowiec (lol!) w swoim życiu używałam wielu kremów do twarzy. Jedne były paskudne, podrażniające (jeśli na opakowaniu jest napisane hypoalergiczny, to wierzcie mi - wcale to nie oznacza, że krem nas nie uczuli!), inne zapychające a jeszcze inne całkiem przyzwoite. Poniżej macie mały przegląd dobroci, jakie gościły na mojej twarzy.


La Roche Posay, Toleriane Ultra




Niby lekki, ale solidnie natłuszczający skórę i w mniejszym stopniu nawilżający. Ładnie się wchłania, ale pozostawia tłustą warstewkę na skórze. Nie podrażnił mnie, nie uczulił, ale zapchał pory. Nie radzi sobie z nawilżaniem mocnych przesuszeń skóry. Nie polecam też nakładania na świeże, zaognione zmiany, bo wywołuje wtedy pieczenie.
Skład:

AQUA / WATER
ISOCETYL STEARATE
SQUALANE
BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER / SHEA BUTTER
DIMETHICONE
GLYCERIN
ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE
PENTYLENE GLYCOL
PEG-100 STEARATE
GLYCERYL STEARATE
CETYL ALCOHOL
DIMETHICONOL
SODIUM HYDROXIDE
ACETYL DIPEPTIDE-1 CETYL ESTER
ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER




La Roche Posay, Toleriane Riche





Bogatsza wersja wyżej wymienionej wersji. Nieco mocniej natłuszczająca, bardziej nawilżająca, ale też gęstsza i treściwsza. Ładnie uzupełnia niedobory lipidów, pomaga utrzymać wilgoć w naskórku. Niestety, zapycha.

Skład:


AQUA / WATER
ISOCETYL STEARATE
CYCLOPENTASILOXANE
SQUALANE
BUTYROSPERMUM PARKII / SHEA BUTTER
GLYCERIN
CETYL ALCOHOL
ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE
PENTYLENE GLYCOL
PEG-100 STEARATE
GLYCERYL STEARATE
DIMETHICONOL
SODIUM HYDROXIDE
CITRIC ACID
ETHYLHEXYLGLYCERIN
ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER


La Roche Posay Hydreane Riche





Lekki kremik, do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc. Ładnie się wchłania, fajnie nawilża i lekko natłuszcza skórę, ale bez efektu smalcu. Nie zapycha. Niestety, podrażnił mnie i lekko uczulił. 

Skład:


AQUA / WATER
GLYCERIN
CETEARYL ALCOHOL
ISOHEXADECANE
GLYCERYL STEARATE
CYCLOHEXASILOXANE
CAPRYLIC/CAPRIC/SUCCINIC TRIGLYCERIDE
PETROLATUM
BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER / SHEA BUTTER
PEG-100 STEARATE
TOCOPHEROL
CHLORHEXIDINE DIGLUCONATE
POLYPHOSPHORYLCHOLINE GLYCOL ACRYLATE
CAPRYLYL GLYCOL
CETEARETH-20
CITRIC ACID
PARFUM / FRAGRANCE


La Roche Posay, Kerium DS




Na dzień dzisiejszy mój ulubiony krem do twarzy. Bardzo lekki, wodnisty, ale całkiem dobrze nawilżający i delikatnie natłuszczający. Razem z Protopic'iem pozwalają utrzymać skórę dostkniętą ŁZS w miarę akceptowalnym stanie. Pomógł mi uporać się z masakrą na twarzy, jaką zafundnował mi inny krem (AA do cery atopowej). Początkowo lekko mnie podrażniał, ale po paru dniach stosowania skóra się przyzwyczaiła i uspokoiła.


Skład:

AQUA / WATER
ISONONYL ISONONANOATE
GLYCERIN
DIMETHICONE
AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE
MYRISTYL MYRISTATE
STEARIC ACID
POTASSIUM CETYL PHOSPHATE
ZINC PCA
GLYCERYL STEARATE SE
SODIUM HYDROXIDE
PALMITIC ACID
DISODIUM EDTA
CAPRYLOYL GLYCINE
VITREOSCILLA FERMENT
CITRIC ACID
XANTHAN GUM
ACRYLATES COPOLYMER
SODIUM BENZOATE
PHENOXYETHANOL
PIROCTONE OLAMINE
PARFUM / FRAGRANCE




Iwostin Sensitia Zero krem kojący




Lekki, ładnie nawilżający i lekko natłuszczający krem ochronny. Fajnie się wchłania, likwiduje szorstkość i napięcie skóry. Niestety, zatkał mi pory i pogarszał (nie wiedzieć czemu) moje ŁZS. Zostawia lekki film na twarzy.

Skład: Aqua, Iwonowicz Aqua, Cetearyl Alcohol, Polysorbate 60, Betaglucan, Mineral Oil, Caprylic/Caoric Triglyceride, Vitis Vinifera Oil, Glycerin, Shea Butter, Dimethicone, Trimethylsiloxysilicate, Squalane, Glycerl Stearate, Biosacharide Gum, Triticum vulgare, Germ Extract, Saccharomyces Cerevisiae Extract, Sodium Hyaluronate, Pantenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Tocopherol, Beta-Sistosterol, Squalene, Allantoin, Sodium Polyacrylate, Xanthan Gum, Disodium EDTA.



Pharmaceris Ultra - Sensilium




Tłustawy, porządnie nawilżający specyfik. Faktycznie - koi podrażnioną skórę i przyspiesza regenerację naskórka. Przy dłuższym stosowaniu może zapchać, więc polecam go jako kurację krótkoterminową . Nakładany na mocno zaognione zmiany może wywołać pieczenie, więc bez szaleństw:)

Skład: Aqua, Canola (Canola) Oil, Glycerin, Panthenol, Steareth-2, Steareth-21, Allantoin, Dimethicone, Stearic Acid, Shea Butter (Butyrospermum Parkii), Cetearyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Methylparaben, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid





Pharmaceris Octopirox SPF15 





Przeznaczony do cery łojotokowej. Niby nawilżał i natłuszczał, ale jednocześnie mnie zapchał. W żaden sposób nie wpłynął na moje ŁZS; może nawet nasilał zmiany.  Nakładany na uwrażliwione partie skóry, wywoływał pieczenie.

Skład:
Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Potassium Cetyl Phosphate, Hydrogenated Decyl Olive Esters, Glycerin, Cetyl Alcohol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Sodium Polyacrylate, Ethylhexyl Triazone, Piroctone Olamine, Allantoin, Citric Acid, Chlor- -phenesin, Methylparaben.



AA Help Cera Atopowa, Krem nawilżający 0%




Krem, który doprowadził mnie do białej gorączki. Niby lekki, niby hipoalergiczny ale skutecznie zablokował pory, uczulił mnie na tyle, że zeszła mi skóra wokół oczu, a ŁZS rozsiało się na pół twarzy. Skutki używania tego cuda, przez tydzień leczyłam sterydami. 

Skład: Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Pentylene Glycol, Glycerin, Di-C12-13 Alkyl Malate, Myristyl Myristate, Arachidyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Squalane, Borago Officinalis Seed Oil, Cucurbita Pepo Seed Extract, Panthenol, Sodium Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl Taurate/ Copolymer, Isohexadecane, Behenyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Stearic Acid, Dimethicone, Arachidyl Glucoside, Allantoin, Caprylyl Glycol, Carbomer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polysorbate 80 .


Ziaja Med, Kuracja Lipidowa, Fizjoderm, krem na dzień/ na noc




Całkiem fajny krem. W miarę rzadki, lekki, skutecznie natłuszcza, troszkę gorzej nawilża. Zostawia tłustawy film, ale jest on w miarę akceptowalny. Nie uczulił mnie ani nie zapchał. Ładnie gasi rumień, likwiduje szorstkość naskórka, radzi sobie z suchymi skórkami. Stosowałam go w krytycznym momencie ŁZS i nie pogarszał stanu skóry.  Nakładany na zaognione zmiany skórne wywołuje pieczenie.

Skład: Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Octyldodecanol, Glycerin, Hexyl Laurate, Macadamia Ternifolia Seed Oil,Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Oil, Squalane, Olea Europea (Olive) Fruit Oil, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Hydrogenated Coco Glycerides, Hydrogenated Lecithin, C 12-16 Alcohols, Palmitic Acis, Ceramide 3, Ceramide 6II, Ceramide 1, Phytosphingosine, Cholesterol, Sodium Lauroyl Lactylate, Carbomer, Xanthan Gum, Stearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Diazolidinyl Urea, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide.




Podsumowując, obecnie najbardziej odpowiada mi krem La Roche Kerium DS. Największym rozczarowaniem były zaś kremy Pharmaceris i krem AA (chociaż ten rewelacyjnie spisuje się w roli balsamu do rąk). Miło zaskoczyła mnie Ziaja - za śmieszne grosze dostajemy całkiem przyjemny produkt - aż mam ochotę sięgnąć po inne preparaty z tej serii, a w szczególności po balsam do ciała i krem naprawczy:)



23 komentarze:

  1. Ziaja to dla mnie samo zło, ten fizjoderm zrobił mi armagedon na twarzy. Pewnego dnia obudziłam się z mega kaszką na twarzy.:C niektóre bąble powiększyły się i jak pękały miałam piękne rany na twarzy, jak po ospie. Nigdy więcej ziaji, choćby mi za to płacili.
    Mi póki co najlepiej służy Cetaphil dermoprotektor i Oilatum soft bezzapachowy.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To właśnie w niemal identyczny sposób zareagowałam na AA Help. Gule,gule i jeszcze raz gule, pory błagające o oczyszczenie, pieczenie ryjka i złażenie skóry. Do Ziaji podeszłam jak pies do jeża, pamiętając jaką akcję miałam z kremem z olejkiem arganowym... Ale nic złego się nie stało. Obecnie krem wykańczam jako balsam do nóg.
    Oiliatum soft nie jest tłusty?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dermobon krem- firmy Bonimed. Jedyny ukoił mi skórę- nawet Protopic sobie nie poradził. a ten zdziałał istne cuda.

    OdpowiedzUsuń
  4. do tej pory byłaś specem podkładowym, teraz masz nową specjalizację ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stosowałaś kiedyś Uriage D.S.? Mam ŁZS na skórze głowy, ale na twarzy mam łojotok i łatwo ją podrażnić. W gorszym momencie stosowałam właśnie ten krem i wydawało mi się, że jest lepszy od LRP Kerium. Nie jest tani, ale ja go zawsze w jakiejś promocji kupowałam. Na początku miałam wrażenie, że "coś go za mało na twarzy", ale później to był mój ulubiony krem i teraz często do niego wracam. Zdarza się, że w Super Pharm mają próbki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. cocaron, chętnie bym wróciła do poprzedniej specjalizacji. Niestety, nałożenie podkładu na skórę opryszczoną i jednocześnie łuszczącą się jest niemożliwe:(

    mastiff, dzięki za cynk. Gapiłam się w aptece na ofertę Uriage, ale jakoś przeoczyłam ten krem.

    Aniu, właśnie kliknęłam w sklepie internetowym ten krem. Mam nadzieję, że coś pomoże...

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja przyjaciółka stosowałam ten krem z AA do cery atopowej. Okrutnie ją zapchał. Żadnego nawilżenia nie odnotowała, skóra jak schodziła płatami, tak dalej schodzi. Pomogła jej maść dla dzieci borykających się z alergią.

    OdpowiedzUsuń
  8. PS Kto by pomyślał, że taki niepozorny krem z Ziaji za kilkanaście złotych jest lepszy od niejednego dermokosmetyku ze średniej półki.

    Trzymam kciuki, żeby dermatolog jak najszybciej opracował skuteczny plan Twojego leczenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Próbowałaś Cetaphil Dermoprotektor? Nie wiem jak się spisze w kwestii nawilżania, ale nie powinien zapchać. Pisałam o nim u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jest tłusty. Dla mnie to idealny krem pod podkład, już nie pamiętam co to suche skórki.:D Stosuję go też na ciało, gdy pojawią się suche placki. Póki co mnie nie zawiódł.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak się dorobiłam parę lat temu ŁZS (niewłaściwą pielęgnacją, bo byłam smarkaczem takim i wierzyłam że trądzik wyleczę drogeryjnymi kosmetykami do tłustej cery) to na szczęście u mi wystarczyło ograniczenie pielęgnacji do żelu do mycia DerMed i kremu Aqualan L :) szczególnie Aqualan wspominam bardzo miło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej mam pytanie tez stosyuje kerium ds i protopic ale mozesz sie podzielic w jakiej kolejnosci smarujesz twarz jeszcze powiem ze wczesniej oczyszczam twarz tez produktem z laroche ale nie wiem czy nakladac pote protopic czy kerum ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Protopic koniecznie jako pierwszy. Musi się wchłonąć w skórę a kerium może mu to utrudniać.

      Usuń
    2. Ok dzięki ale czasem mi sie wydaje ze protopic strasznie długo jest widoczny i swieci mi sie twarz ale nie zawsze a co do kerium ds zauwazylem jak stosuje dwa trzy dni to jakby pozostawal po nim slad jak by sie wysuszal i i potem moge palcem go sciągnąc masz podobnie? moze to kwestia częstrzego myscia twarzy tzn oczyszczanie miejsc gdzie jest nasilony wydzialanie łoju u mnie to skrzydełka nosa. Powiedz czm oczyszczasz twarz ? moze stosujesz jeszcze jakies leki nie wiem moze dita prosze o odpowiedz;)

      Usuń
    3. Jeszcze jedno mam pytanie;) czasem na dodatek w tych miejscach wyskakują mi drobne krostki ale w sumie kerium ds wygładza po dniu lub dwoch stosowania ale czasem dluzej, moze bys mi cos na to polecił

      Usuń
    4. Mi protopic w ogóle nie pomógł. Pomogła kuracja Tetralysalem (antybiotyk), a na skórę poszedł Pimafucort i Rozex. Doraźnie dobre efekty daje też Skinorem - szybko radzi sobie z drobnymi krostkami.

      Usuń
    5. Hej jeszce jedno mam pytanie jeśli juz oczyszcze skóre potem delikat posmaruje nie dużą ilością protopicu zeby sie wchlonąl w sker to po jakim czasie od jego nalozeniu posmarowac kerium ds? i co ile dni jak często oczyszczasz twarz ? dzieki z gory za wszystkie odpowiedzi

      Usuń
    6. Myślę, że co najmniej 20 minut. Protopic to lek, musi mieć czas na to by przejść przez naskórek do skóry właściwej.
      Co do oczyszczania twarzy to używam peelingu mechanicznego co drugi trzeci dzień, czasami rzadziej.

      Usuń
  13. A ja uwielbiam retimax 1500 nakładać na twarz :D. Świetnie natłuszcza i niweluje zaczerwienienia. Tylko nie wiem czy by nie zapchał, bo ja mogę sobie nakladać wazelinę na twarz i nic się nie dzieje ;). AA też był dla mnie koszmarkiem, nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ludzie tak zachwalaja ten krem z aa ;P

      Usuń
    2. hej a jaki krem na dzien zeby dobrze nawilzył a przy tym skóra sie nie swieciła bardzo, probowałemmatujące ale to nie dla mne

      Usuń
    3. Polecam La Roche Kerium DS. Dobry i dużo, dużo tańszy jest też krem Ziaja z serii do skóry atopowej: http://ziaja.com/ziaja-med/2933,krem-kojacy-nawilzajacy Jest trochę bardziej treściwy od La Roche, ale nie podrażnia i dobrze nawilża. Zostawia lekki film na twarzy, ale nie jest to tłusta warstwa a'la smalec.

      Usuń
    4. Kerium da stosuje właśnie na noc na dzień może spróbuje ten ziaji, kremy matujące wogle mi nie lezą

      Usuń