wtorek, 4 grudnia 2012

Obiecanki cacanki...

I jak tutaj nie pisać o jasnych podkładach, a o innych różnościach, jak pościć, kiedy na rynku pojawia się nowość...? Nie da się:)
Mój nowy nabytek <tadadam!>  czyli odświeżony Rimmel Match Perfection :




Tak, tak. To jest jasne. Jaśniejsze niż Bourjois HM 51. Powiem więcej - to jeden z jaśniejszych, jeśli nie najjaśniejszy z oferowanych na naszym rodzimym rynku* podkładów. Recenzja w drodze, bo trwają testy nagębne... Póki co zdradzę tylko jedno: cóż za dziwadło!

* mam na myśli popularne drogerie, takie jak Natura czy Rossman.

11 komentarzy:

  1. ależ to pozytywnie nastraja :D dziwadło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest to bardzo bardzo specyficzny podkład. Bliżej mu do bb kremu (faktura, wykończenie) niż do normalnego podkładu.

      Usuń
  2. mnie najbardziej interesuje kwestia utleniania :-D bo jak się tak "cudnie" utlenia jak Maybellinek 24h to ja dziękuję :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie póki co się nie utlenia, ale muszę poużywać go przez jakiś czas by się upewnić. Inna kwestia że krycie ma w moim odczuciu znikome, więc może stąd brak oksydacji.

      Usuń
  3. ostatnio się nim zainteresowałam, kiedyś, jak zużyję 1-2 podkłady to pewnie sobie go kupię ;) bo tez właśnie wydał mi się dziwnie jasny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że go stuningowali:) Widać, że na korzyść, przynajmniej jeśli chodzi o kolor:) Jestem ciekawa, czy dalej Rimmel Match Perfection robi za detektor suchych skórek:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie o dziwo nic nie podkreśla:)

      Usuń
  5. Miss sporty ten nowy tez wypada jaśniejszy niż HM51 :) Póki co testuję, nieco za ciemne, ale w porównaniu do reszty podkładów drogeryjnych- kolor cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak właściwości? Bo recenzje zbiera niespecjalnie przychylne...

      Usuń
  6. Ja się przed tym podkładem póki co bronie, ale nie wiem ile wytrzymam. Chyba poczekam na Twoją recenzję.;)

    OdpowiedzUsuń