poniedziałek, 3 września 2012

TAG: 7 prawd o mnie



Tag, który tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam iż samowolnie przyłączę się do zabawy:)

1. Panicznie boję się myszy i szczurów. Chyba ogólnie nie przepadam za  gryzoniami. Jeśli ktoś mi powie, że w domu są myszy, to czeka mnie bezsenna noc. Zawsze boję się, że kiedy obudzę się w nocy, to mysz będzie chodziła mi po poduszce. Albo co gorsza - po mnie. Szczurów się boję i brzydzę, ich łysy ogon wywołuje u mnie mdłości.
2. Jestem kosmetykoholiczką. Co jakiś czas zmieniam przedmioty swojego wielbienia. Zaczęło się od tuszy do rzęs, potem przeszłam na balsamy do ciała, później na podkłady. Teraz zaczynam fascynować się światem perfum. Pomyśleć, że jeszcze pół roku temu miałam tylko jeden flakon (Euphoria CK)... Aż strach pomyśleć, co będzie dalej...
3. Pochodzę z wielodzietnej rodziny. Mam 3 starsze siostry i 5 braci:)
4. Jestem "sową". Lubię chodzić późno spać ( godzina 1-2 w nocy), a wstawać około godziny 9.
5. Mój ulubiony gatunek muzyczny to heavy metal:)
6. Nie potrafię gotować. Moje potrawy są w najlepszym przypadku tylko zjadliwe. Do dzisiaj pamiętam moją babkę ziemniaczaną, która smakowała tak ohydnie, że nie chciał jej zjeść nawet pies (i nawet skwarki go nie przekonały).
7. Za najpiękniejsze rejony na ziemi uważam szkockie wrzosowiska.

Nie będę przekazywała taga dalej, bo chyba na większości blogów tag już się pojawił:)

6 komentarzy:

  1. Myszy mnie nie ruszaja, ale z pajakami mam klopot.
    Ej, 9 rano to wczesnie! Ranny ptaszek jestes! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W weekendy śpię do 11, a w tygodniu wstaję o 9, bo dojazd do pracy zajmuje mi 2 godziny;)

      Usuń
    2. wcześnie? ja często wstaję o 5-tej, 8/9 to najpóźniej. To jak śpicie do np 9-tej to co ze szkołą/pracą haha? Ale sową jestem również od zawsze, wstaję rano z konieczności a nie dlatego że lubię. Nawet jak dzieckiem byłam przesiadywałam do północy hah.
      Gryzonie i gady mnie nie ruszają, lęk i obrzydzenie powodują u mnie owady wszystkie dosłownie, nawet mucha- są wstrętne.
      Ciężkie brzmienia również uwielbiam, szczególnie na zżwo :-)

      Usuń
    3. Pracuję głównie na drugiej zmianie, czyli od godziny 13:)

      Usuń
  2. Też jestem sową:) Co zresztą widać na blogach:D Najczęściej wizyty składam w nocy, a potem to odsypiam;) Przed 24 nawet nie kładę się do łóżka, bo i tak wiem, że nie zasnę...

    Też lubię heavy metal:) Jestem otwarta na różne odmiany ciężkiego brzmienia. Ostatnio namiętnie słucham Lacuna Coil.

    Również nie potrafię gotować. Pieczenie idzie mi całkiem nieźle, ale z przyrządzeniem obiadu mam już problem. Zazwyczaj gotuję makaron/ryż/kaszę i do tego przygotowuję sos. Umiem ugotować smaczne leczo. Ale żadną z tych potraw nie podjęłabym gości:P Mój partner się śmieje, że w przyszłości będziemy jadać anyżkowe ciastka w ramach drugiego dania;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem fanką cięższego brzmienia :). I myszy i szczury to chyba jedyne zwierzęta, których naprawdę się boję. Panicznie wręcz..

    OdpowiedzUsuń