niedziela, 16 września 2012

Nareszcie!

Po tygodniach prób, pertraktacji, wściekania się, gróźb karalnych blogger zaskoczył i udało mi się zmusić go do współpracy. Tym samym odzyskałam normalny szablon (dzięki grzebaniu w kodzie html, co by nie było, że blogger stał się nagle uległy). Cieszy mnie to niezmiernie, bo widoki dynamiczne wyjątkowo mi nie pasują. Zdecydowanie wolę prostotę:)



źródło

5 komentarzy:

  1. Dzięki, cieszę się jak głupia, bo już chodził mi po głowie pomysł z ponownym założeniem bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę a mnie się tak podobał ten dynamiczny! powaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to dobrze, że znalazł się ktoś, komu się podobał, bo miałam wrażenie, że to jest zupełna porażka.

      Usuń
  3. Cieszę się, że sytuacja została opanowana:) Wygodniej mi się czyta zwykłe blogi:) W widoku dynamicznym często nie było widać komentarzy i trzeba było ponownie wczytać stronę...

    OdpowiedzUsuń