niedziela, 8 lipca 2012

Lista chciejstw...

Podczas urlopu, kiedy to cieszyłam się wolnym czasem i kiedy udało mi się dorwać do internetu, przeglądałam strony internetowe różnych sklepów kosmetycznych. Błąd, bo to prowadzi zawsze tylko do jednego - włącza mi się rozpaczliwa potrzeba dokonania zakupów kosmetycznych. Rzecz mało fajna, bo destrukcyjna dla portfela.
Oczywiście to i owo wypatrzyłam, zlokalizowałam nawet stacjonarne sklepy, w których owe kosmetyki mogę kupić. To czego nie znajdę w lokalnych sklepach zapewne i tak z czasem zamówię w sieci.

Oto lista moich zachcianek:


Lumene Time Freeze Instant Lift Make Up, czyli podkład ujędrniający do cery dojrzałej.





No dobra, moja skóra może i nie jest dojrzała, ale pozytywne opinie o produkcie, zachęcają mnie do kupna. Przyjazny skład, ładne opakowanie, potencjalnie niezły efekt na twarzy. Hmnnn... Muszę wypróbować.




Bell Derma Intensive Beauty Skin Antibacterial Mat Foundation 15 + czyli antybakteryjny fluid matujący oraz  Bell Derma Intensive Lift and Smooth Foundation 30 +, czyli podkład liftingująco - wygładzający:





Internet milczy na temat tych podkładów. Nie znalazłam ani jednej recenzji! Ani jednego swatcha! Ktoś więc musi przetrzeć szlaki. Wytropiłam oba podkłady w drogerii Hebe i mam nadzieję, że będą moje.




Maybelline Fit Me, odcień 110:



Przegapiłam aukcję na Allegro, w jakiej był licytowany, czego teraz szczerze żałuję. Ładny, jasny kolor, w miarę normalna cena, całkiem niezłe opinie osób używających. Obecnie  nigdzie go nie ma, co najwyżej dostępny jest kolor 115, ale ten jest za ciemny. Pozostaje mi tylko pluć sobie w brodę, wyrywać włosy z głowy i mieć nadzieje, że znowu pojawi się na jakiejś aukcji:(


Living Nature Foundation Mineral Make-up czyli podkład mineralny:




Po doskonałych doświadczeniach z kremem tonującym tej marki (recenzję znajdziecie tutaj), mam ogromną ochotę na podkład. Co tu dużo mówić - super naturalny skład, ładne odcienie, bardzo pozytywne opinie w internecie sugerujące, że to jeden z najlepszych naturalnych podkładów na rynku, mówią same za siebie. Kolejny "must have".


Natura Siberica, odżywka do włosów osłabionych "Ochrona i energia":




Ten balsam do włosów kusi mnie już od dwóch miesięcy. Obiecałam sobie, że w ramach słynnych akcji "denkowania" produktów, czyli zużywania ich do końca zanim kupi się kolejny, najpierw wykończę z 10 odżywek które poniewierają się po łazience. Balsam musi więc cierpliwie poczekać na swoją kolej. Szkoda, że nie mam takich zapędów w przypadku podkładów:P

To w sumie byłoby na razie na tyle z moich zachcianek. Kiedy któryś z produktów trafi w moje łapki, niezwłocznie pospieszę z recenzją:)

4 komentarze:

  1. Też mam chrapkę na FIT me.;)
    A na Ebay szukałaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Na e-bay nie próbowałam, bo nie mam tam konta (jeszcze). Ale to chyba tylko kwestia czasu, bo coraz bardziej kuszą mnie pozycje niedostępne w PL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam konto na ebay i to jedno wielkie zło. Zwłaszcza w dzień wypłaty.:D

      Usuń
  3. Na padzie siedze, to zle mi sie szuka. Ten podklad mineralny juz kupilas? Bo bylabym zainteresowana odlewka do testow. Of kurs za oplata ;)

    OdpowiedzUsuń