poniedziałek, 18 czerwca 2012

Poszukiwany... jasny podkład!

 Dzisiaj pierwszy post z serii "słocze jasnych podkładów" :) Wrzucę trochę zdjęć, jakie od roku zalegają mi na dysku twardym komputera. Może będą pomocne w poszukiwaniach świętego graala, jakim jest odpowiednio jasny i dobry jakościowo podkład:P






Tak jak wspominałam, jestem podkładoholiczką:)

2 komentarze:

  1. Wczoraj chyba 2 godziny w samym środku spędziłam na twoim blogu - czas zleciał, ze uhuhuhu ale było co czytać. No właśnie "było co czytać", aż żałuje, że nie odkryłam twojego bloga wcześniej - zaoszczędziło by mi to nerwów, rozczarowań jak i wydanych pieniędzy. Ja też jako blady naczyńkowiec z mieszaną cerą szukam tego "JEDYNEGO" podkładu. Nie dość, że twój blog to wielka sciąga to jeszcze prowadzona w taki sposób, że nudzić się nie sposób a część wpisów wręcz wywołuje u mnie wielkiego banana na twarzy :D Dzięki zatem za te szczegółowe opisy i swatche, na pewno tu będę zaglądać!

    Ps. A właśnie apropos swatchy łądnie prezentuje się ten pokład z golden rose ale nie spotkałam tu jego opinii - godny polecenia? Na wizazu ma całkiem fajne oponie. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład nie był najgorszy, ale u mnie okazał się nietrwały. Nie ważne czym go przypudrowałam po paru godzinach spływał mi z twarzy. Plusem jest to, że nie tworzył placków tylko po prostu po prostu nie było po nim znaku o_O

      Usuń