poniedziałek, 25 czerwca 2012

Gdzie jestem, kiedy mnie nie ma:)

Kochani, mam urlop. Zaszyłam się w lesie na ponad 2 tygodnie, co jest powodem mojej nieobecności na bloggerze.
Próbowałam dodawać posty, ale niestety - drzewa pokonują mojego blueconnecta i wczytywanie zdjęć do recenzji staje się niemożliwe:( A co to za recenzje bez zdjęć...Dałam się więc na spokój;P
Do blogowania wracam za 2 tygodnie. Wtedy pojawią się recenzje bb kremów: wspomnianej przeze mnie Misshy oraz BB kremu marki Illamasqua, podkładów MAP, kremów tonujących Madara i Living Nature. Tyle na początek;)
Tak więc pozdrawiam i do usłyszenie za dwa tygodnie:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz